Murale Gdańska




Jednym z fenomenów Gdańska jest jego dzielnica mieszkalna. To Zaspa. Na pierwszy rzut oka to zwykłe blokowisko. Jednak przejeżdżając obok Zaspy, tramwajem, autobusem czy Szybką Koleją Miejską można zauważyć coś zadziwiającego. To malarstwo wielkoformatowe na budynkach. Powyżej i poniżej kilka przykładów tej formy sztuki. Więcej informacji  dotyczących  malarstwa monumentalnego na stronie: https://muralegdanskzaspa.pl/kolekcja/

Habent sua fata libelii – I książki mają swoje losy

Gdy rozebrano pod koniec XIX wieku miejskie fortyfikacje Gdańska, w okolicy zlikwidowanej bramy św. Jakuba powstał Gdański Trójkąt Naukowy. Wybudowano trzy specjalnie zaprojektowane budynki: szkołę św. Piotra i Pawła, archiwum i Bibliotekę Rady Miasta Gdańska (Bibliotheca Senatus Gedanensis ). Pomimo zniszczeń wojennych trójkąt naukowy istnieje do dziś. Szkoła – obecnie LO nr 1 jest przykładem architektury szkolnej z przełomu XIX i XX wieku. Budynek biblioteki dalej pełni swoją funkcję, choć należy dodać, że powiększający się księgozbiór niejako wymusił wybudowanie nowego gmachu. Obecnie mieści się w niej Biblioteka PAN w Gdańsku. Budynek archiwum ucierpiał najbardziej w czasie II wojny światowej. Odremontowany dalej pełni swoją funkcję.
Jednym z dokumentów przechowywanym w archiwum jest księga komturstwa gdańskiego. Wydana została drukiem przez Karolę Ciesielską i Irenę Janosz – Biskupową. W księdze tej zapisany pod numerem 215 jest dokument z dnia 24 czerwca 1413 roku potwierdzający ufundowanie przez Andrzeja ze Słomowa ( kapłana zakonnego ) proboszcza kościoła Mariackiego w Gdańsku biblioteki przy tym kościele. Biblioteka, a właściwie jej zasoby, została w roku 1912 przekazana do Biblioteki Gdańskiej, jako wieczysty depozyt.
W dziale zbiorów specjalnych Biblioteki Gdańskiej PAN znajduje się księga Missale secundum notulam dominorum Teutonicorum (pol. Mszał rytu zakonu krzyżackiego) – rękopiśmienna księga liturgiczna z pierwszej połowy XV wieku, wpisana 4 listopada 2016 roku na Polską Listę Krajową Programu UNESCO – Pamięć świata.
Ten średniowieczy rękopis powstał na początku XV wieku i był używany do celów liturgicznych w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Na wklejce przedniej okładki jest pochodzący z 1518 r. zapis o sprawowaniu z jego udziałem mszy przy ołtarzu świętej Brygidy. Mszał ten jest jednym z 23 rękopisów – ksiąg liturgicznych zakonu krzyżackiego znajdujących się Gdańskiej Bibliotece PAN. Wszystkie one pochodzą ze zbiorów przejętej przez Bibliotekę Gdańską Biblioteki z kościoła Mariackiego w Gdańsku. Z 280 rękopisów znajdujących w bibliotece Mariackiej, do dnia dzisiejszego pozostało 226 egzemplarzy.
Tak oto krzyżackie księgi liturgiczne, używane w najważniejszym kościele Gdańska, przechowane przez protestantów, ocalałe z pożogi wojen napoleońskich i zawieruchy II wojny światowej, stały się polskim fragmentem Pamięci Świata.

O średniowiecznym finasowaniu Gdańskich szpitali


      Opieka nad chorymi i osobami starszymi to coś co jest potrzebne w każdym czasie i miejscu. W Gdańsku jedną z takich instytucji był szpital pod wezwaniem Św. Ducha. Dziś pozostałością po tej  instytucji jest kościół przerobiony na salę gimnastyczną przy SP nr 50 i dawny budynek szpitala z renesansowym portalem.

       W średniowieczu szpital był finansowany z kilku źródeł. Były dochody z posiadanych nieruchomości, darowizny na rzecz szpitala od ludzi , zakonu i miasta oraz opłaty za dożywocie.

      W tym czasie jedną z funkcji szpitala, było opieka nad ludźmi starszymi. Takie prawo dożywotniego mieszkania i opieki podlegało opłacie na rzecz szpitala. Szpital dysponował nie tylko regularnymi dochodami, ale też pojawiały się większe przypływy gotówki. Zarząd szpitala stawał  wtedy przed dylematem: co zrobić z pieniędzmi. Pamiętać należy, że w owym czasie kościół zabraniał lichwy – rozumianej jako pożyczanie pieniędzy na procent.

     Dzięki zachowanej do dnia dzisiejszego księdze komturstwa gdańskiego możemy zobaczyć  w jaki sposób szpital św. Ducha  prowadził operacje finansowe pożyczając pieniądze nie łamiąc  zakazów kościoła. Księga ta została wydana  drukiem w roku 1985 przez Towarzystwo Naukowe w Toruniu.

     Z pośród 234 opublikowanych dokumentów, aż 28 dotyczy kontraktów handlowych szpitala św. Ducha dotyczących zakupu czynszów.

    To właśnie takie kontrakty były w średniowieczu sposobem ominięcia zakazu lichwy. Zakup czynszu oznaczał, że kupujący pobierał ten czynsz do czasu odsprzedaży tego prawa pierwotnemu właścicielowi. Ponieważ cena odkupienia czynszu byłą taka sama jak cena sprzedaży zyskiem kupującego był czynsz pobierany przez okres pomiędzy kupnem czynszu a jego odsprzedażą.  Stawki procentowe były dosyć wysokie – około 15%. Czynsz był pobierany dwa razy do roku 1maja i 1 września. Czynsz w wysokości 2 grzywien srebra zakupiono za 24 grzywny srebra. Te proporcje są stałe we wszystkich  kontraktach szpitala św. Ducha z księgi komturstwa gdańskiego.

     Na podstawie posiadanych źródeł nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy są to wszystkie kontrakty.  Wartości kontraktów były różne. Najczęściej były to kwoty 12 lub 24 grzywny.  W rekordowym roku 1400 wartość kontraktów wyniosła 120 grzywien. Wydane dokumenty obejmują okres od 1384 roku do 1435roku. I chociaż nie mamy dokumentów z każdego roku, wyraźnie widać, że była to stała praktyka szpitala.

    I teraz najważniejsze jaka była wartość tych pożyczek. Na przełomie XIV/XV wieku grzywna była jednostką obrachunkową ( nie było takiej monety ). Ceny podawano w groszach, czasem też w grzywnach. Przyjmuje się, że grzywna dzieliła się na 48 groszy ( grubych monet ). Oczywiście ceny za tak samo nazywane towary była różna, zależało to od regonu Polski i od gatunku  towaru. Poniżej podam ceny kilku towarów

Koń – 48 groszy

Świnia  – 8 groszy; wieprz – 19 groszy ( różnica ceny wynika z faktu ,iż pod nazwą wierz należy rozumieć wykastrowanego samca świni już utuczonego, przeznaczonego do uboju )

Owca – 2 grosze

Ciele – 4 grosze

Krowa -14 groszy

Para trzewików/ para butów – od 6 do 12 groszy

Beczka piwa ( około 225 litrów ) 60 groszy

Topór – od 2-do 6 groszy

Sztylet –  od 6 do 8 groszy

Kusza – od 40 do 60 groszy

100 jaj – 3 grosze

   Jak widać kwota 30 grzywien była niebagatelna sumą, która mogła wystarczyć na 24  beczki piwa lub 100 krów. Ewentualnie  48 000  jaj lub 180 świń.

       Szpital św. Ducha w Gdańsku nie tylko był doskonale uposażony przez darczyńców, ale potrafił doskonale  zarządzać swoimi aktywami. Przykład księgi komturstwa Gdańskiego pokazuje ile jeszcze nieodkrytych opowieści kryje się w historii Gdańska